Odpowiedź na interpelację w sprawie zarzutu naruszenia podstawowych praw i wolności obywatelskich na przykładzie postępowania Sądu Rejonowego w Kartuzach
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na interpelację pani poseł Danuty Hojarskiej z dnia 22 kwietnia 2002 r. w sprawie zarzutu naruszania praw człowieka, prawa rodziców i podstawowych wolności obywatelskich na przykładzie postępowania Sądu Rejonowego w Kartuzach, pragnę poinformować, że poruszona problematyka, z uwagi na swą doniosłość, niezmiennie pozostaje w centrum zainteresowania Ministerstwa Sprawiedliwości. Ustosunkowując się do konkretnych pytań zawartych w piśmie pani poseł, uprzejmie informuję: W Sądzie Rejonowym w Kartuzach pod sygnaturą akt III R Npw 28/02 prowadzone jest postępowanie wyjaśniające wszczęte postanowieniem z dnia 11 marca 2002 r. na zasadzie art. 33 ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich i mające na celu ustalenie, czy istnieją okoliczności świadczące o demoralizacji nieletniej Natalii Hinca, ur. 9 lipca 1987 r. Postępowanie zostało wszczęte na skutek informacji skierowanej do Sądu Rodzinnego przez Policję o problemach wychowawczych, które mają rodzice nieletniej Natalii Hinca. Problemy te, jak wynikało z przedstawionych materiałów, miały polegać na opuszczaniu przez nieletnią zajęć szkolnych, przebywaniu poza domem bez wiedzy i zgody rodziców, spotkaniach nieletniej ze starszym znacznie od niej, dorosłym mężczyzną - Wojciechem Hirszem, wyjazdach z nim samochodem, ukrywaniu się za siedzeniem samochodu podczas pościgu przez jej ojca Mariana Hinca. Postępowanie wyjaśniające właśnie ma na celu ustalenie, czy powyższe fakty miały miejsce, a w związku z tym czy w stosunku do nieletniej należy podjąć dalsze działania wychowawcze. Na tym etapie postępowania sędzia rodzinny nie miała podstaw do zawiadamiania prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Wojciecha Hirsza na szkodę nieletniej, zwłaszcza że powzięła wiadomość, że postanowieniem z dnia 19 lutego 2002 r. w sprawie Ds 386/02 Prokuratura Rejonowa w Kartuzach odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie uprowadzenia nieletniej Natalii Hinca. Jeżeli w toku postępowania wyjaśniającego Sąd Rodzinny stwierdzi, że zachodzi podejrzenie popełnienia czynu karalnego ściganego z oskarżenia publicznego, niewątpliwie zawiadomi niezwłocznie o tym prokuraturę. Zgodnie z procedurą Sąd Rodzinny doręczył nieletniej, jej rodzicom i prokuratorowi odpis postanowienia o wszczęciu postępowania wyjaśniającego oraz wezwanie na posiedzenie wyjaśniające w celu wysłuchania nieletniej. Po doręczeniu wezwań ojciec nieletniej pan Marian Hinca wystosował do Sądu Rejonowego w Kartuzach pismo, w którym oświadczył, że ani on, ani jego córka nie stawią się na żadne wezwanie tamtejszego sądu, przy czym pismo zawierało obraźliwe określenia samego sądu, jak i działań w nim podejmowanych, takie jak ˝bandycki˝, ˝działania gestapowskie lub stalinowskie˝, ˝mafijne˝. Pomimo tego ponownie wyznaczono termin posiedzenia i wezwano nieletnią z rodzicami, pouczając jednocześnie, że wysłuchanie nieletniej jest obligatoryjne w świetle art. 35 § 2 pkt 2 ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, a w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa nieletnia zostanie doprowadzona do sądu celem wysłuchania zgodnie z obowiązującymi przepisami. Nieletnia i jej rodzice nie odebrali wezwań, które po złożeniu w urzędzie pocztowym zostały zwrócone do sądu i uznano je za skutecznie doręczone zgodnie z art. 136 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego. W tej sytuacji wyznaczono kolejny termin posiedzenia na dzień 16 kwietnia 2002 r. z poleceniem dla Policji doprowadzenia nieletniej do sądu. Niezależnie od tego ponownie wysłano wezwania nieletniej i jej rodzicom, które również nie zostały odebrane, i uznano je za skutecznie doręczone. Z uwagi na szczególny status nieletniego w postępowaniu doprowadzenie nieletniej odbyło się w asyście policjantki ubranej w odzież cywilną oraz pedagoga szkolnego, natomiast przy wysłuchaniu nieletniej był obecny starszy kurator sądowy. Wysłuchanie nieletniej mogło rozstrzygnąć wszelkie wątpliwości, zwłaszcza że nieletnia w sposób spokojny i dobrowolnie wypowiadała się na temat swojej znajomości z Wojciechem Hirszem, zaprzeczyła utrzymywaniu jakichkolwiek kontaktów seksualnych z nim, a jedynie wyrażała smutek z powodu, że okazało się, iż jest to mężczyzna żonaty, posiadający dwoje dzieci. Nagłe wtargnięcie na salę posiedzeń ojca nieletniej wraz z drugą osobą przerwało tok postępowania, gdyż pan Marian Hinca krzyczał, obrażając sąd i obecne osoby, jak również zachowywał się agresywnie, nawet w stosunku do policjanta w mundurze. Nie reagując na wezwania sądu do umożliwienia dalszego wysłuchania nieletniej, a co za tym idzie - do wyjaśnienia sprawy, pan Marian Hinca samowolnie opuścił salę zabierając przestraszoną córkę. W związku z zachowaniem pana Mariana Hinca za naruszenie powagi sądu, spokoju i porządku czynności procesowych, ubliżanie sędziemu zarządzono nałożenie na niego kary porządkowej na mocy art. 49 § 1 w związku z art. 52 ustawy o ustroju sądów powszechnych. Wybiegając dobrowolnie z posiedzenia, sam pozbawił się możliwości zapoznania z wydanymi na posiedzeniu zarządzeniami, jak również ze stosownymi pouczeniami oraz sposobem, w jaki zostało posiedzenie zakończone. Sposób i przypadki nakładania kar porządkowych normuje przepis art. 48 i 49 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. (DzU 98 poz. 1070, z późn. zm.) o ustroju sądów powszechnych. Przepisy te nie zawierają katalogu zachowań wyczerpujących znamiona powodujące ukaranie. Jednakże sędzia referent Mirosława Śmiałek z racji doświadczenia zawodowego - 20-letni staż pracy - nie miała wątpliwości, że pan Marian Hinca swym zachowaniem naruszył powagę sądu, wywołał u wszystkich obecnych na sali poczucie zagrożenia i zakłócił pracę wymiaru sprawiedliwości. Ponadto wyjaśniam, że sędzia Mirosława Śmiałek jako prezes Sądu Rejonowego w Kartuzach nie nadzoruje pracy sędziego Piotra Śmiałka, swego męża, pracującego w Wydziale Karnym, gdyż zgodnie z podziałem czynności nadzór nad Wydziałem Karnym pełni wiceprezes Sądu Rejonowego w Kartuzach Elżbieta Drapińska. Zgodnie z obowiązującymi przepisami małżonkowie mogą pracować jako sędziowie w jednym sądzie. Reasumując, pan Marian Hinca nie wykazał się dbałością o dobro swojej córki, a wręcz swoim postępowaniem działa na jej szkodę, gdyż opóźnia wyjaśnienie, czy nieletnia jest ofiarą molestowania względnie pedofilii i kto jest sprawcą. Sąd uznał, że nieletnia wymaga z uwagi na jej dobro pomocy specjalistów i skierował nieletnią i jej rodziców do Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego w Sopocie. Nadmienić należy, że przeciwko panu Marianowi Hinca w Sądzie Rejonowym w Kartuzach toczy się postępowanie karne w sprawie II K 26/02. Na zakończenie pragnę podkreślić, że postępowanie przed Sądem Rejonowym w Kartuzach toczyło się zgodnie z obowiązującymi przepisami proceduralnymi, a w czasie trwania postępowania nie naruszono praw osób będących stronami ani nie ingerowano w prawa rodziców do wykonywania władzy rodzicielskiej przysługującej im zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz zagwarantowanymi przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. Z poważaniem Podsekretarz stanu Marek Staszak Warszawa, dnia 21 maja 2002 r.
- Interpelacja w sprawie metody prywatyzacji Grupy Bankowej Pekao SA
- Odpowiedź na interpelację w sprawie trudności w opłacaniu przez powiatowe urzędy pracy składek na ubezpieczenie zdrowotne za osoby bezrobotne bez prawa do zasiłku
- Interpelacja w sprawie nowelizacji art. 51 ustawy Kodeks wykroczeń
- Interpelacja w sprawie kondycji finansowej i potrzeby zreformowania PKP
- Interpelacja w sprawie wielkopowierzchniowych obiektów handlowych - ponowna